We wczorajszym poście pisałam Wam, że miałam problem co napisać do tego tematu. I kłamałam... Znaczy się mówiłam prawdę do czasu, kiedy nie zobaczyłam dzisiejszego tematu. Nie było by problemu, gdybym odpowiadała na wyzwanie w swoim bullet journalu, ale skoro podjęłam się, że będę odpowiadać na blogu to muszę coś wymyślić...
Do tej pory nie znałam jakoś bliżej tej rośliny. Jemioły u mnie w domu też nie wieszamy pod sufitem, więc nie opowiem Wam miłej historii związanej z żadną z roślin...
Nie mam pojęcia co mam napisać... dlatego pozostawiam Was z notatką na temat ostrokrzewu... Pod napisem ,,ostrokrzew na święta,, u góry zostawiam link właśnie do tej notatki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz