Prawda jest taka, że najpierw nie było pomysłu na post, kompletna pustka w głowie, a później było mi wstyd, że tak strasznie długo nie pisałam i zwlekałam z napisaniem postu. No a teraz już się zebrałam i jest już ok.
W międzyczasie dużo się działo.
Czasami bywały takie momenty w moim życiu, że się załamywałam i myślałam, że się poddam. W szkole robiłam dobrą minę do złej gry. Żebyście nie myśleli, że było tak źle. Nie ! Po prostu czasami miałam za dużo na głowie. Ale już się ze wszystkim uporałam. :)
Ze mną jest tak, że czasami nie mam czasu na lekcje czy na naukę a na przeczytanie chociaż kilku stron książki zawsze potrafię znaleźć czas. Ale wracam do normy. To prawda, lekcje są, nauka również, ale to codzienność. Podejrzewam, że w waszej szkole jest tak samo.
Na koniec mam jeszcze dla Was houl z Rossmana.
Potrzebowałam parę kosmetyków no i się zagalopowałam. :)
korektor - Lovely 8,23zł
puder - Lovely nie pamiętam dokładnej ceny, ale około 7zł
podkład - Make UP około 6zł
podkład - Eveline około 6zł
numer 110
Za to podkład z Make UP jest idealny. Świetnie pasuje do mojej jasnej karnacji.
kulka - ADIDAS 9zł
puder - SYNERGEN 7zł
Gdy byłam w Empiku natknęłam się na płyty Depeche Mode - Delta Machine oraz na Dawida Podsiadło, a że obie te płyty chciałam mieć byłam w szoku, że kosztowały 20zł ! ♥+