wtorek, 15 grudnia 2015

Co dało mi prowadzenie bloga ?

Ostatnio (czyli w piątek) jadąc autobusem zastanawiałam się nad tym dlaczego już od 2 lat nadal, bez ustanku staram się jak mogę i piszę te wymiociny dla Was. Ale sprawia mi to ogromną przyjemność.
Ale gdyby zastanowić się nad tym co zyskałam dzięki prowadzeniu bloga mogłaby  powstać całkiem spora lista.
Po pierwsze
przez to, że piszę posty dla Was stałam się bardzo cierpliwa. Dlaczego? Początki nie były łatwe. Mojego bloga odwiedzało dziennie kilka osób. Komentarze pojawiały się prawie wcale. Nie wspominając już o obserwatorach. Musiałam stać się cierpliwa, żeby po miesiącu czy dwóch się nie wycofać.
Po drugie
jestem teraz odważniejsza.  Nie oszukujmy się ale nadal jestem raczej nieśmiała. Ale dzięki temu, że niektórym osobom nie podobało się to co robię i pisali mi hejty stałam się na nie odporna i już nie boję się poznawać nowych rzeczy. Jestem bardziej śmiała do innych.
Po trzecie
jakby nie patrzeć dzięki blogowi w jakiś sposób stałam się rozpoznawalna. Wiadomo, że nie wiadomo jak bardzo, ale przynajmniej w szkole ludzie mnie znali (mówię o gimnazjum) teraz, w mojej obecnej szkole nie zdążyli mnie poznać. Ale jeżeli ktoś czyta to z ZSP nr 5 to pozdrawiam :D

wtorek, 8 grudnia 2015

Winter

Jest zima, czas, w którym musimy wyciągnąć z zakątków szaf nasze grube kurtki, rozejrzeć się za cieplejszymi butami, odkopać rękawiczki, kupić nowy szalik, bo z zeszłego przepadł.
Czas, w którym wstajemy w ciemnościach, idziemy do szkoły, pracy, wracamy i znowu jest ciemno.
W takim okresie, aby nie złapała nas chandra i gorsze samopoczucie trzeba zacząć optymistyczne myślenie, dostrzeganie małych, pozytywnych rzeczy.
Ja staram się ciągle mieć takie podejście. ;)

Jeden mały gest, uśmiech, krótka rozmowa. To wszystko sprawia, że szare zimne dni nie są takie przygnębiające.

,,Wszyscy mamy swoje anioły,
są one naszymi opiekunami.
Ale nie walczą za nas,
przypominają nam,
że to nasze zadanie...''