Moje wakacje mijają spokojnie, nudno, wolno, monotonnie..., tak więc gdy otrzymałam kolejną pocztówkę z akcji Postcrossing postanowiłam, że w końcu moje pocztówki, które przychodzą (przynajmniej) jedna na miesiąc nie mogą ciągle leżeć w teczce tak, że prawie o nich zapominam tylko powinny być na pierwszy rzut oka widoczne.
W moim domu w piwnicy wala się pełno różnych pudełek. Dużych, mniejszych, okrągłych, kwadratowych czy prostokątnych. Dzięki nim postanowiłam zabawić się w DIY i zrobić pudełko, w którym mogłabym trzymać swoje pocztówki, tak aby były na wyciągniecie ręki a jednocześnie aby były starannie schowane.
Od razu zabrałam się do pracy.
Aby wykonać pudełko potrzebujemy :
*kartonowe pudełko
*farby
*pędzle
*krepę
*klej
*serwetkę
*nożyczki
Moje pudełko było po termosie dlatego było prostokątne.
Otwieranie było z boku, toteż najpierw skleiłam wieczko aby się nie otwierało a następnie nożem odcięłam górę pudełeczka.
Gdy góra była odcięta zabrałam się za zrobienie środka naszego pudełka.
Ja postanowiłam, że wykończę je niebieską krepą oraz serwetką w truskawki.
Później zabrałam się za wykończenie ścianek zewnętrznych.
Pomalowałam je niebieską farbą, zaczekałam aż wyschną i nakleiłam na nie kwiatowy wzór folii na okno, która mi jeszcze została.
Pudełko mamy skończone.
Ja do swojego oczywiście włożyłam pocztówki i postawiłam na biurku, ale Wy możecie tam włożyć co tylko dusza zapragnie.