wtorek, 30 września 2014

Recenzja kosmetyków do włosów - część 2

Hejka !!!
Dzisiaj mam dla Was kolejną część posty, dotyczącego recenzji kosmetyków do włosów...
IV Żel w sprayu
Kupiłam go w Rossmanie. Mówiąc szczerze jetem z niego dość zadowolona. Jednak ma swoje ,,ale,, Działa podobnie jak lakier do włosów, jednak jest jeszcze mocniejszy. Lubię go używać gdy mam koka i chce, aby trzymał się on cały dzień. Jednak gdy mam rozpuszczone włosy i chce je tylko lekko utrwalić jest nie odpowiedni. Skleja włosy i po jego użyciu włosy są bardzo sztywne.
OCENA : PÓŁ NA PÓŁ 

V Lakier do włosów
Również zakupiłam go w Rossmanie, jednak zupełnie przypadkowo. Któregoś dnia, gdy byłam u mojej mamy w sklepie miałam koka i zaczął się rozwalać a ja nie miałam go jak utrwalić, żeby się nie popsuł do godziny 17:00. Pobiegłam do Rossmana i kupiłam pierwszy lepszy lakier. Niestety jestem z niego nie zadowolona. Nie jest wcale ,,supermocny,, tak jak napisali ani wcale nie utrwala włosów. Dla mojego koka nie działa, jednak gdy chcę tylko lekko utrwalić włosy, gdy mam je rozpuszczone świetnie się nadaje.
OCENA : PÓŁ NA PÓŁ

 VI Pianka do stylizacji
Mam ją z firmy Avon. Z tyłu opakowania napisali, że daje efekt objętości i skrętu ? Gdy jej użyłam i wysuszyłam włosy okazało się, że moje włosy stały się od niej klejące. Rzeczywiście objętość była, ale skrętu? nie było. Po jej użyciu musiałam myć włosy jeszcze raz, jednak fajny efekt puszystych włosów był. :)
OCENA : PÓŁ NA PÓŁ 

P.S Z okazji dnia chłopca, życzę wszystkim chłopakom wszystkiego najlepszego !!! 

sobota, 27 września 2014

Recenzja kosmetyków do włosów - część I

Część Wam
W dzisiejszym poście mam dla Was recenzje kosmetyków do włosów. Wszystkie przedmioty, które pokarzę sama wypróbowałam.

I Fioletowa płukanka do włosów :
Kupiłam ją w Rossmanie. Chciałam sobie trochę pofarbować włosy, jednak tak, aby mi nie zostały już takie. Dlatego ją kupiłam. Na opakowaniu napisali, żeby rozrobić ją z wodą i takim roztworem płukać włosy. Tak też zrobiła, ale ku mojemu rozczarowaniu wcale nie było widać koloru fioletowego na moich włosach.W sumie czynność powtórzyłam kilka dni pod rząd i kilka razy płukałam włosy, jednak zrobiły się one tylko minimalnie ciemniejsze. Uznałam, że mam za ciemnie włosy na taka płukankę, jednak na opakowaniu nie było nic napisane, żeby nie działała na brązowych włosach.
OCENA : NIE POLECAM

II Maseczka do włosów Granat i Olejek z kamelii 
Mam ją z Avonu. Z tyłu opakowania na pisali, że maseczka ma pozostawiać włosy błyszczące i nawilżone. Szczerze mówiąc na początku nie wierzyłam. Jednak po użyciu byłam w szoku. Włosy były na prawdę błyszczące ! 
OCENA : POLECAM

III Żel - mocne utrwalenie 
Ten żel również mam z firmy Avon. Z tyłu opakowania napisali, że dzięki niemu mamy kontrolę nad swoimi włosami. Mi jednak żel nie dawał kontroli na włosami, tylko mi je skleił i musiałam je zaraz umyć po tym jak go użyłam. Może ten żel nie działa na długie włosy  ?
OCENA : NIE POLECAM 

czwartek, 25 września 2014

Jak ten czas leci...

No to cały tydzień zleciał, a ja od poniedziałku nic nie napisałam. Post, który planuję dodać w sobotę, miał pojawić się wczoraj jednak nie wyrobiłam się z czasem. Jutro nie idę już do szkoły, więc  można powiedzieć, że robię sobie troszkę dłuższy weekend. 
Jeżeli wyrobię się z czasem (wszystko na to wskazuje) w sobotę pojawi się post dotyczący kosmetyków do włosów. Powoli kończą mi się pomysły na kolejne posty... co oznacza, że muszę się trochę namyślić jakie kolejne posty pisać. Dam sobie radę :)
Przez cały tydzień miałam katar, głowa mnie co jakiś czas bolała, ale na szczęście już jest coraz lepiej i mam nadzieję, że do poniedziałku całkowicie przejdzie !

poniedziałek, 22 września 2014

DIY : Jak ozdobić wieszak ?

Hej !!!
W dzisiejszym poście pokażę Wam jak można łatwo ( ale nie szybko ) ozdobić zwykły drewniany wieszak, tak aby wyglądał jak nowy.
Do ozdoby wieszaka, potrzebujemy :
wieszak
pędzel
serwetki
wodę + klej vicol
lakier do drewna
farbkę, np. plakatówkę 





1. Najpierw wybieram kolor farbki, jaki chce mieć na swoim wieszaku.
2. Później maluję nią wieszak.




3. Gdy pomalowałam cały wieszak, czekam aż farbka wyschnie.
4. Następnie wybieram serwetkę jaką przykleję na wieszak. 




5. Z wybranej serwetki wycinam wzory i układam według mojego uznania na wieszaku. 




6. Gdy wzory mam poukładane na wieszaku, rozcieńczam klej Vicol z wodą (żeby nie było za gęste).




7. Następnie smaruję pędzelkiem dokładnie każdą serwetkę.
8. Gdy wszystkie serwetki są posmarowane klejem, odwieszam wieszak do wyschnięcia.
9. Gdy już jest suchy smaruje wieszak lakierem do drewna. 



10. Znowu czekam aż wyschnie.
11. Gdy jest już suchy skończyliśmy !!!

Mam nadzieję, że taki pomysł na ozdobę wieszaka spodoba Wam się. :) 

czwartek, 18 września 2014

Outfit jesienno-letni

Cześć wszystkim !
W dzisiejszym poście mam dla Was outfit. Jest to raczej strój taki lekko jesienny, jednak z dodatkami, które nadają się na cieplejsze dni. Moim pomysłem na stworzenie outfitu było połączenie spodni jeansowych z bluzką na krótki rękaw oraz aby nam nie było chłodno dodatkiem okazała się koszula. 

Jak dla mnie ten plecaczek jest świetnym dodatkiem do miasta. Nie jest za duży i nie muszę go nosić w ręce tylko na plecach jednak świetnie spełnia swoją rolę. Zmieszczę w nim portfel, telefon oraz kosmetyczkę (pokazywałam w filmiku, o przyborach do szkoły).

wtorek, 16 września 2014

Czy wstydzę się swojego bloga ?

Jak by tu zacząć ?
Mówiąc szczerze nikt mi się jeszcze nie zapytał czy wstydzę się swojego bloga, ale z biegiem czasu sama zadałam sobie to pytanie.



Czy wstydzę się swojego bloga ? Skłamałabym mówiąc, że tak. Bo tak nie jest. To prawda na początku czułam się może trochę dziwnie. Później coraz mniej mnie to obchodziło. Zaczęłam zdawać sobie sprawę, że tak na prawdę nie ma się czego wstydzić. Przecież nie robię nic złego, Staram się pisać prawdę i tak normalnie. Nie na siłę. Naturalnie.
Zaczęłam traktować bloga jako hobby i rozrywkę w codziennym życiu. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym teraz nie pisać lub, że nie miałabym w ogóle bloga. Jak to byłoby możliwe ?
Blog to moja codzienność. ;)

piątek, 12 września 2014

Co tam ciekawego ...?

Hej !!!
Sama się zdziwiłam, że nie pisałam już całe 5 dni. Najpierw nie miałam pomysłu na post, później całkowicie zapomniałam, że miałam coś napisać. Bo niby co tu napisać ? Skoro cały mój dzień wygląda tak :
*wstać
*iść do szkoły
*wrócić do domu
*iść spać
i tak co dziennie. W między czasie jeszcze jakieś lekcje. A co dzisiaj ciekawego się wydarzyło ?
Chyba nic. No może nie tak całkiem nic....
Zdecydowałam się chodzić na kółko plastyczne (chociaż wcale, a wcale nie umiem rysować ) i dałam kolejne 3 autografy. Hahaha !
To nie tak, że się śmieje z autografów. Ja bardzo się ciesze jeżeli siedzę na przerwie w szkole a tu nagle ktoś podchodzi i pyta się czy może autograf ? To jest cudowne uczucie. Jeszcze nie tak dawno byłam nikim, cichą uczennicą gimnazjum a teraz rozdaje autografy. :) Fajnie !


Coraz częściej zastanawiam się dlaczego osoby, które pytają mi się o autografy nie mówią mi ,,część,, ? I coraz częściej dochodzę do wniosku, że może myślą sobie po prostu, że skoro piszę bloga jestem samolubna. Ale ja na prawdę taka nie jestem ! :D

DZIĘKUJĘ mojej przyjaciółce Wiktorii :* ♥
I wszystkim fanom Michaela Jacksona ! ♥ 

niedziela, 7 września 2014

Hejterzy ???

Hej !!!
Na pewno wszyscy spotkaliście się z pojęciem hejterzy i z przykrymi komentarzami na Wasz temat. Mnie ten problem też dopadł. Zaczęłam dostawać przykre komentarze na blogu i na YT ! Było mi z tego powodu bardzo przykro !  Były dni, kiedy się załamywałam i myślałam czy nie zrezygnować ? Jednak zaraz myślałam o miłych chwilach związanych z blogiem. O miłych komentarzach i autografach, o które prosiły mnie osoby z mojej szkoły. Uspokajałam się.



Zaczęłam ignorować komentarze i pogłoski. Teraz cieszę się z każdego miłego komentarza i miłego słowa, które usłyszę.
Cieszę się jeżeli ktoś czyta mojego bloga, A tych, którym nie podoba się mój blog nie zmuszam przecież do tego aby go czytali.
DZIĘKUJĘ ;)

środa, 3 września 2014

Klika dni szkoły...

Jak tam ???
Połowę tygodnia w szkole mamy zaliczoną i chyba nie jest tak źle ?
Dzisiaj pogoda nam dopisała. Świeciło słonko i aż nie chciało się siedzieć w szkole.
Ja jako ostatnia klasa gimnazjum mam masę lekcji ! Cały tydzień 7 lekcji, w poniedziałek jedynie... 8 ! Nie ma co. Dodatkowo kółko, na które najprawdopodobniej się zapiszę (artystyczne). Zobaczymy...


Dzisiaj szybka ,,krótka,, sesja ! Taka szkolna.
Tak byłam ubrana. ;)